Notatki z Kopenhagi: The Longest Day
Przez John Matthews , CI
COP wreszcie się skończył i miałem około 36 godzin do rozpoczęcia wchłonięcia prawdy i obietnice. Napisane tak szybko po negocjacjach zostały zakończone, nie mam wątpliwości, moje refleksje osiągnie co najwyżej do łatwej i wątpliwy projekt historii (lub niski usprawiedliwienia dla dziennikarstwa). Ale muszę napisać coś opisać, gdzie dostosowania do zmian klimatu - nasze wysiłki, aby przygotować się i innych gatunków dla klimatu nadchodzi - kieruje od zakończenia sesji w Kopenhadze.
Jestem zbierania tych uwag na temat przesilenia zimowego, najkrótszy dzień w roku na półkuli północnej. Jest to najciemniejszy dzień 2009, ograniczonego pomiędzy dwie noce najdłuższe. Piszę po spędzeniu prawie trzy tygodnie w Danii dla tych spotkań, dyskusji i negocjacji.
Jeśli po wiadomości w ogóle to jesteś zapewne czytać z powolnym postępem lub rozczarowanie wielkie. Być może widziałem raporty o delegatów, w tym moich przyjaciół i kolegów, którzy utknęło w Bella Center przez prawie dwa dni, przymusowe eksmisje, i bezradni sympatii tych z nas, poza próbował przekazać naszych kolegów. Prawdopodobnie tak samo zdezorientowany jak my o wyniki.
Dokument końcowy nazywa porozumienia kopenhaskiego. Jest to ogólne oświadczenie woli, które jest zaledwie trzy stron. Adaptacja jest prawie całkowicie nieobecny. Ponieważ porozumienie jest niewiążące, dokument stanowi dysonans jak to pokazuje pewien ograniczony konsensus. Nie ma realną szansę - być może szansę walki - że w ciągu kilku miesięcy kolejne spotkanie zmieni zgodzie na coś, co można pobudzić i egzekwowania działań krajowych, lub nawet doprowadzić do traktatu międzynarodowego. W tym sensie, słabe zakończenie COP mogą nadal utrzymywał się na z hukiem. Nie sądzę, że historia naprawdę osiedlili się na wynikach szczytu w Kopenhadze jeszcze. Jeśli już, to proces tylko zabrakło impulsu do teraz.
Moja małą rolę w COP powinny koncentrować się na adaptacji - i pewnego podejścia do adaptacji. Widzę dwa wyników dla adaptacji z Kopenhagi.
Przez pierwsze, trzeba pamiętać, że porozumienie kopenhaskie nie jest jedynym produktem na COP. Komplet dokumentów, równie niewiążące, był także produkowany na szeroką gamę bardziej wąskie i techniczne tematy, takie jak rola węgla w lasach i jak zapewnić pieniądze odszkodowania dla narodów najbardziej zagrożonych. Te zostały zakończone w serii negocjacji, które trwały prawie tydzień, z niemal każdej nocy spotkanie pracy w godzinach rannych. Niestety, dokument końcowy adaptacji znacząco nie uznają, że adaptacja jest o zarządzanie zasobami naturalnymi w zrównoważony sposób. Partykularnych interesów, nie tylko w krajach rozwiniętych, pozbawiony tego języka dalej. Szczególnych problemów gospodarki wodnej nie są wymienione w ogóle.
Kiedy kolejne spotkanie planowane jest w ciągu kilku miesięcy, wiele problemów technicznych i dokumenty zostaną podjęte na nowo. Mam nadzieję, mogą być sortowane, ale ten pierwszy wynik adaptacji sugeruje, że adaptacja będzie równie kontrowersyjne, jak ograniczenia zmian klimatu. Nie ma nieporozumień w skali globalnej. Nie ma solidnej polityki adaptacji możemy się doczekać na razie - brak planu ubezpieczenia, nie kawalerii przyjście na wzgórzu. Krótko mówiąc, na razie, istotne dostosowanie potrzeb zarówno rozwijających się i rozwiniętych będą musiały nadal być spełnione przez organizacje pozarządowe, samorządy lokalne i oddanych osób na całym świecie bez pomocy społeczności międzynarodowej.
Drugi wynik może być tylko przeczucie mam, ale wierzę, że moje przeczucie jest potwierdzone to, co już widziałem w oczach moich kolegów i w pierwszym e-maile w dni od COP. Poszedłem do tego spotkania wiedząc, że moje wysiłki w COP prawdopodobnie nie będzie bardzo istotny w większych dramatów. Ale myślę, że polityki i komunikacji ekspertów z organizacji pozarządowych społeczności spodziewali wywierać silniejszy głos i rolę w zakończeniu. Ich bardzo uzasadnione oczekiwanie, że przynajmniej będziemy mieli porządny traktat łagodzenia skutków zmian klimatycznych, lub dokumentu, który wydawało się, że łatwo może stać się jednym. Wiele zostało wydane i poświęcił z tym założeniem - co jeszcze możemy zrobić? Niestety, w końcu decyzje zostały podjęte przez niewielką liczbę światowych liderów w klauzurowych pokój w Bella Center w godzinach porannych. Nas tam nie było, nawet jeśli było kilka pokoi - lub kilometrów - od hotelu. Tak naprawdę nie mam wiele do powiedzenia na temat ostatecznego porozumienia. Starań, aby wynik stosunek czuje dysonans i niesatysfakcjonujący.
W rezultacie, jako liderów organizacji pozarządowych, powrót do sesji planowania, desek, a ich mediów zespołów, spodziewam się wiele grup może skupić od łagodzenia skutków zmian klimatycznych, lub przynajmniej przyjrzeć się bliżej kwestii są one bardziej narażone na uderzenia. Gospodarek Reengineering od podstawy węgla jest bardzo trudne i opiera się w końcu wpływania na najwyższych szczeblach władzy. Sytuacja nie jest tak łagodny, jak chcielibyśmy go mieć. Wiele grup rozpocznie pracę na temat adaptacji. Nie każda organizacja pozarządowa będzie ten wybór, ale to podejście jest bardziej zbliżony do normy historycznej dla większości.
Mam podejrzenia co najmniej od maja lub czerwca 2009 roku, że praca ze zmianami klimatu będzie energicznie przejście do adaptacji po Kopenhadze, ale myślałem, że to dlatego, że zakłada mielibyśmy klimat firma porozumienie ograniczające koncentruje się na emisji gazów cieplarnianych do teraz. COP16 w grudniu 2010 roku w Mexico City byłby COP Adaptacyjnego. Zamiast tego, myślę, że z powodu braku globalnej głos ONZ w sprawie adaptacji, organizacje pozarządowe będą musiały stworzyć alternatywę struktury, aby umożliwić dostosowanie ponad granicami i instytucji. To jest trudny problem, ale jest również bardziej łagodny jeden. Czas na dostosowanie dotarł, po długiej, długiej nocy.
Jako ktoś, kto zauważył ironię prawie więcej niż miłość, przesilenia zimowego 2009 roku rzeczywiście będzie jednym z najdłuższych dni w moim życiu. Zdejmowanie o świcie w Kopenhadze lecieć 10 godzin do Atlanta, Georgia, będę ziemi dwie godziny przed zachodem słońca. Mój "dzień" będzie trwał około 17 godzin - hojny, nawet na jeden dzień w czerwcu w Danii. Poganie Norse północnej Europy oglądali zimowego przesilenia jako czas na kontemplację i przygotowania, i nadziei, jak następnego dnia rozpocznie wzmocnienia. Przesilenie zimowe o wiośnie dla nich. I myślę, że jak idę, aby zobaczyć ten przesilenia.















































Popularne posty